15 czerwca koło historyczne Szkoły Podstawowej w Turzy oraz gorlickiej “Górki” spotkało się z żołnierzami Centrum Szkolenia Wojsk Specjalnych, Jednostki Wojskowej NIL oraz Dowództwa Komponentu Wojsk Specjalnych. Podobnie, jak w mieleckiej fabryce helikopterów, większość miejsc była objęta zakazem fotografowania. A było co oglądać – i Kogo… “Jesteście elitą elit. Stanowicie dla każdego Polaka dowód heroicznej odwagi i męstwa” – powiedział rok temu w tym garnizonie do specjalsów minister obrony narodowej. Ogromne wrażenie robił “Małpi gaj”, gdzie na naszych oczach operatorzy NIL-u ćwiczyli reakcje na awarie spadochronów podczas lądowania (gdy stopy skoczka dźwigają ciężar człowieka i sprzętu rzędu nawet 150 kg). Hubert Kordzikowski z klasy 5 zakolegował się z pułkownikiem Mariuszem, weteranem operacji specjalnych w Afryce i Azji (bo specjalsi to żołnierze, którzy walczą w interesie naszego bezpieczeństwa na całym świecie). Pan Mariusz zapoznał grupę z polskimi wojskami specjalnymi (ma.in GROM-em, NIL-em), które pomogły specjalsom ukraińskim przygotować się do wojny z Rosją. Dzięki temu specjalsi rosyjscy, mający rozkaz wyeliminować władze Ukrainy pierwszego dnia wojny – sami zostali wyeliminowani (na jednym ze zdjęć udostępniamy ich logo z podziękowaniem). Pan pułkownik Arkadiusz zapoznał nas z Salą Tradycji Wojsk Specjalnych, a Karolina Bernadyn z klasy 6 dostała z jego rąk dyplom gratulacyjny Dowództwa Komponentu Wojsk Specjalnych m.in. za to, że promuje wiedzę o Cichociemnych i jest wzorem sumienności i patriotyzmu dla rówieśników. Podsumowujac: jesteśmy nielicznymi w skali kraju szczęściarzami, którym dane było spędzić niezapomniany czas w prawdziwej jaskini lwa: miejscu, gdzie działają, szkolą się i są dowodzone Wojska Specjalne Rzeczypospolitej Polskiej. Dziękujemy Sekcji Wychowawczej DKWS za zaproszenie i zorganizowane tak świetnego programu, dziękujemy również bocheńskiej restauracji “Cichutko” za pyszny, syty i budżetowy obiad. Dziękuję także wszystkim uczestnikom koła za cały rok zapału do historii. “Ta dzisiejsza młodzież” to świetni ludzie.
Opiekun koła historycznego Marcin Radzik


















